Rower elektryczny engwe X26 typu fatbike z silnikiem o mocy 1000W i momencie obrotowym 60 N.m oraz dwiema dużymi bateriami litowo-jonowymi 19,2Ah i 10Ah o napięciu 48V a zarazem o dużym zasięgu wspomagania pedałowania ponad 100km. Rower wyposażony w hamulce hydrauliczne na przód i tył, przerzutki tylko na tylnym kole w ilości 8 biegów. Engwe X26 został wyposażony w potrójny system amortyzatorów, przedni amortyzator hydrauliczny środkowy amortyzator mechaniczny oraz w tylne amortyzatory pneumatyczne dla wygodnego pokonywania nierówności w nawierzchni. W sam raz na drogi polne, leśne i szutrowe. Rower jest duży więc jest miejsce dla różnego rodzaju torb i koszyków rowerowych potrzebnych do zabrania ze sobą w podróż niezbędnych rzeczy.
Rower przychodzi w dużej paczce. Paczka jest tak ciężka że samemu nie da rady jej podnieść lub przenieść, muszą być dwie osoby. Rower jest dobrze zabezpieczony. W zestawie są potrzebne klucze umożliwiające złożenie roweru w domu. Złożenie roweru potrwa od 2 do 3 godzin.

















Po złożeniu rower jest gotowy do jazdy, w moim przypadku baterie były naładowane w 80%. Jest to wersja na Unię Europejską więc rower od razu ma ograniczenie prędkości do 25 km/h oraz wyłączoną manetkę gazu. Po włączeniu wyświetlacza mamy do dyspozycji 5 trybów PAS. Minimalna prędkość w trybie PAS 1 to 15 km/h. Jest to optymalna konfiguracja do najwolniejszej jazdy po drogach utwardzonych. Jednak takie przełożenie nie nadaje się do jazdy po drogach polnych, leśnych, nieutwardzonych i dziurawych. W większości przypadków po takich drogach trzeba jechać wolniej niż najwolniejsze ustawienie 15 km/h, aby jechać wolniej trzeba zupełnie wyłączyć wspomaganie elektryczne i przejść na kręcenie własnymi nogami, jednak tutaj pojawia się kolejny problem bo największa zębatka na tylnym kole ma 29 zębów i podjazdy pod większe wzniesienia są bardzo uciążliwe ponieważ podjazd tak dużym ciężkim rowerem wymaga użycia bardzo dużej siły w nogach i tutaj brakuje większej zębatki na przykład 36 lub 42 zęby. Można rozwiązać ten problem na 2 sposoby: pierwszy to wejść w menu funkcji i na przykład zmienić ilość dostępnych trybów PAS z 5 do 9, na każdym trybie PAS można ustawić sobie własną prędkość wspomagania silnika elektrycznego przy pedałowaniu. Drugi sposób to odblokować manetkę gazu, (instrukcje jak to zrobić są dostępne w Internecie).

Rowerem tym zrobiłem już ponad 160 km muszę przyznać że bardzo wygodnie nim się podróżuje zarówno po drogach utwardzony jak i gruntowych. Zawieszenie dobrze wyłapuje nierówności co poprawia komfort jazdy. Zamieniłbym tylko 2 tylne najmniejsze zębatki dla 2 większe od tej największej która liczy 29 zębów. Takie rozwiązanie znacznie ułatwiło by mi jazdę po dziurawych drogach polnych, zwłaszcza podjazdach.
Do roweru załączona jest instrukcja obsługi w języku angielskim i dotyczy dwóch rzeczy: pierwsza to jest instrukcja w formie zdjęć, które pokazują jak złożyć rower, druga to instrukcja wyświetlacza, czyli jak z niego korzystać. W moim przypadku wyświetlacz ma inny Software niż ten w instrukcji co powoduje, że trzeba go obsługiwać metodą prób i błędów.
W instrukcji brakuje mi informacji takich jak: zębatki na tylnym kole czy to jest kaseta czy wolnobieg. Tak jak pisałem wcześniej zamieniłbym 2 najmniejsze zębatki na większe co znacznie ułatwiłoby mi jazdę po drogach polnych ale aby się o tym dowiedzieć to muszę zdjąć tylne koło przynajmniej dwa razy. Pierwszy raz aby się dowiedzieć jakiego rodzaju są to zębatki, żeby je zamówić a drugim razem przy wymianie gdy już je będę miał. Instrukcji brakuje też informacji jak ustawiać przedni amortyzator, co oznaczają pokrętła na lewym i prawym amortyzatorze. Czy środkowy amortyzator jest w jakiś sposób regulowany oraz jak regulować amortyzatory na tylnym kole. Nie mam takich informacji i wszystkiego muszę szukać w Internecie a moim zdaniem powinno to być w instrukcji. Nie ma też informacji jak podczas jazdy przełączać się między dwoma bateriami albo jak włączyć tempomat.




Zasięg roweru przy wspomaganiu pedałowania w trybie PAS może być naprawdę duży. Po ostatniej podróży gdzie przejechałem 80 kilometrów używając trybu PAS do maksymalnie 20 km/h wyczerpałem pierwszą małą baterię 10Ah ze 100% do 20% a dużej nie używałem wcale, co prawdopodobnie umożliwi mi pokonanie nawet 200 kilometrów, sprawdzę to jak tylko pojawi się pogoda. Rower ustawiony jest do pokonywania kilometrów po drogach utwardzonych i to z bardzo dużą prędkością dlatego największa tylna zębatka ma tylko 29 zębów a najmniejsza 13. Taki układ nie nadaje się na szutry albo góry ponieważ przy dużych podjazdach nie mogę pomóc dla silnika pedałując przy użyciu własnych mięśni bo brakuje mi przełożenia, muszę szybko przy dużych prędkościach pokonywać wzniesienia a to powoduje szybkie rozładowanie baterii i znacznie skraca mi zasięg. A to powoduje, że dłuższą trasę trzeba dobrze zaplanować aby starczyło baterii na powrót do domu, bo gdy obie wyczerpią się w trakcie jazdy to będziemy mieli problem aby wrócić. Brak większych zębatek powoduje, że przy podjazdach pod górę nie mamy przełożenia i szybko stracimy siły w nogach co przełoży się w prowadzenie roweru pod gorę. Prawdopodobnie dlatego w Internecie dużo osób sprzedaje takie roweru po paru miesiącach używania, po prostu nie są świadomi, że nie da się nim jeździć jak zwykłym rowerem, za grube opony i złe przełożenie znacznie utrudniają jazdę.
Ja swoim starym elektrykiem zrobiłem 4600 kilometrów ale przełożenia miałem na każdy podjazd, nawet na bardzo stromy gdy zabrakło już baterii to i tak lekko mogłem podjechać a tutaj rowerem engwe X26 zauważyłem, że miałbym problem gdy zabrakło by baterii. Minimalna prędkość podjazdu na najwolniejszej zębatce z tyłu to 15 km/h nie mam tyle siły w nogach aby po przejechaniu np: 80 kilometrów wracać bez wspomagania. Gdybym miał dwadzieścia parę lat to bym pewnie tego nie odczuł ale jak się jest już po czterdziestce to sprawy wyglądają inaczej.



Rowerem zrobiłem już ponad 200 kilometrów i muszę przyznać, że bardzo dobrze się nim jeździ. Grube opony i amortyzatory bardzo dobrze tłumią nierówności a po wyposażeniu roweru w kosze mam dużo miejsca na schowanie niezbędnych rzeczy potrzebnych na dłuższe wędrówki rowerem.